Tło historyczne
 

Wydarzenia lat 70. i decyzje polityczne a w szczególności ekonomiczne doprowadziły do fali protestów i strajków. Rok 1980 był przełomowy – 14 sierpnia rozpoczął się strajk robotniczy w Stoczni Gdańskiej. Domagano się przywrócenia do pracy Anny Walentynowicz i Lecha Wałęsy, zmian w systemie płac, postawienia pomnika upamiętniającego ofiary Grudnia 1970. 31 sierpnia zostają podpisane tzw. porozumienia sierpniowe w następstwie których w szczególności zalegalizowane zostały związki zawodowe, powołany do życia został Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”, ograniczono cenzurę. Solidarność stała się ruchem powszechnym ruchem ludzi wspólnie walczących o wolność, prawa do wyrażania swoich myśli czy zrzeszania się.

Echa wydarzeń sierpniowych odbiły się w świecie szerokim echem. Zaczęły tworzyć się grupy i organizacje popierające Solidarność, wspierające jej działania poprzez przekonywanie polityków, związków zawodowych, docieranie do redakcji radia, telewizji, prasy.

Najbardziej aktywnie zaczęły działać zachodnie związki zawodowe. Pojawiły się komitety poparcia „Solidarności” m.in. we Francji Solidaritè France-Pologne czy w Norwegii Solidaritet Norge-Polen, a swoje wsparcie deklarowały też związki ze Szwecji i największy w USA związek AFL-CIO. Aktywność tych związków polegała na przede wszystkim na akcjach informacyjnych na temat ruchu „Solidarność”, zbiórce funduszy oraz maszyn drukarskich.

Działalność na rzecz Solidarności zintensyfikowała się po wprowadzeniu stanu wojennego. O ile politycy wielu krajów byli powściągliwi wobec wydarzeń grudnia 1980 w obawie o pogorszenie stosunków z ZSRR, o tyle rządy Norwegii i Szwecji wyraziły zdecydowane sprzeciw wobec decyzji Warszawy. Najpoważniej zareagował rząd USA wprowadzając sankcje gospodarcze wobec PRL. Zaczęło powstawać jeszcze więcej organizacji sprzeciwiających się polityce władz Polski Ludowej. Już 13 grudnia 1981 r. dochodziło do spontanicznych manifestacji, największe z nich odbyły się w Paryżu pod pomnikiem Adama Mickiewicza czy w Sztokholmie w centrum miasta. W Nowym Jorku pod konsulatem PRL a w Londynie pod polską ambasadą zorganizowano manifestacje, a uczestnicy tej ostatniej kontynuowali protesty każdego trzynastego dnia miesiąca aż do 1989 r. Natomiast w Limie, przebywającemu w tamtym czasie w ramach wyprawy kajakowej badaczowi i podróżnikowi Andrzejowi Piętowskiemu udało się zgromadzić na manifestację solidarnościową ponad 10 tys. Peruwiańczyków.

Wprowadzenie stanu wojennego było sygnałem, a jednocześnie testem dla władz świata zachodniego. W kraju „Solidarność” znalazła się podziemiu ale poza granicami powoływano komitety popierające opozycję w Polsce i wzywające władze krajów zachodnich do podejmowania konkretnych działań wzywających władze Polski i ZSRR do zakończenia stanu wojennego. W 1982 r. zostało utworzone Porozumienie Organizacji Wspierających Solidarność (CSSO-Conference of Solidarity Support Organizations), którego działalność obejmowało wspieranie finansowe i materialne podziemia solidarnościowego, organizację manifestacji czy wysyłanie listów protestacyjnych do władz PRL. Wsparcie i pomoc organizowało także Biuro Koordynacyjne Solidarności działające w Brukseli, mające charakter oficjalnego przedstawicielstwa podziemnej Solidarności na zachodzie.Wiele organizacji w różnych zakątkach świata publikowało biuletyny zwierające wiadomości i reportaże z Polski czy przedruki z prasy podziemnej. Teksty te miały wpływ na wzrost poparcia dla Solidarności ale też często na politykę krajów w których były dystrybuowane. Warto wspomnieć takie tytuły jak paryski „Kontakt”, londyński „Voice of Solidarity”, japoński „porando-geppo” czy „ARKA de Informaciones” wydawane w Meksyku.

Już istniejące w rozgłośniach radiowych sekcje polskie jak np. przy Radiu Wolna Europa, czy też nowo tworzone m.in. w radiu BBC czy austriackim ORF informowały nie tylko o bieżących wydarzeniach w Polsce, ale też o sytuacji Polonii oraz o możliwości znalezienia pracy, mieszkania, pomocy socjalnej, odbycia kursu językowego.

Jednak największa pomoc do Polski kierowana była w postaci paczek i transportów zawierających żywność, lekarstwa, sprzęt medyczny, ubrania, zabawki, środki czystości, książki i prasę zakazane w kraju. Dary te przekazywały organizacje polonijne, kościelne ale przede wszystkim indywidualne rodziny i osoby prywatne, często w żaden sposób nie związane z Polską.

Warto przywołać choćby sylwetki mało znanych: Andrzeja Piętowskiego, który w odległej Limie potrafił namówić wiele tysięcy Peruwiańczyków do protestów przed ambasadami Polski i ZSRR; czy ks. Eugeniusza Plater-Zyberk, którego pomoc charytatywną obrazowo można wyrazić jako wysyłanie przez 10 lat codziennie 10 szesnastotonowych tirów ze wsparciem.

Należy też wspomnieć o nigdy nie nagrodzonej dr Bożenie Laskiewicz, która od 28 lat, nieustannie kieruje pomoc Polakom w kraju – w okresie stanu wojennego poprzez wysyłanie z Londynu odzieży, lekarstw, środków higienicznych, obecnie organizując przyjazdy dzieci na kosztowne lub nie możliwe do wykonania w Polsce operacje i zaopatrując potrzebujących w medyczne wyposażenie jak pompy insulinowe, aparaty słuchowe (Medical Aid For Poland Fund wysłała do Polski 160 tysięcy takich aparatów) itp.

Nierzadko zapomniane, czy mało znane historie tych wszystkich, którzy w pełni solidaryzowali się z Polakami temat ego okresu zasługują na utrwalenie. Dzięki konkursowi „Wspomnienie Solidarności w mojej rodzinie” ocaleją historie i pamięć o wielu, którzy w bezinteresownym geście pomocy wyciągnęli rękę z pomocą. Młodzi ludzie kronikarze tych historii staną się strażnikami pamięci a ich prace świadectwem chroniącym historię od zapomnienia.

Organizatorzy:
Patronat medialny:
stat4u